Marzę by za jakiś czas, wraz z moim cztero-miesięcznym synkiem uczyć się wspólnie chodzić, jeździć na rowerze, by być znowu aktywnym człowiekiem.

Cel: Zakup nierefundowanej protezy uda (do zebrania ok. 100.000 zł)

Dotychczas zebrano: 37881,22 zł
Pomoglo: 195 osób
Pomagam!
Nie sądziłem, że kiedykolwiek przyjdzie mi prosić o pomoc. Jednak nowotwór, a dokładnie bardzo rzadka jego odmiana - mięsak (sarcoma), i późniejsza amputacja kończyny zmusza mnie do podjęcia tej decyzji.

Dwa lata temu, można powiedzieć znikąd pojawił mi się guz na udzie, rósł bardzo szybko, po zaledwie 3 miesiącach osiągając rozmiar pięści. Dzięki odpowiedniej diagnozie i szybkiej reakcji warszawskich lekarzy z Instytutu Marii Skłodowskiej-Curie, zostałem poddany serii naświetleń radioterapii, a sam guz z uda został wycięty.

Dość szybko doszedłem do siebie i na kilkanaście miesięcy zapomniałem o całej sytuacji z nowotworem. Jednak rak nie dał zapomnieć o sobie, odrósł ponownie w najmniej odpowiednim momencie, kiedy moja narzeczona była w 6 miesiącu ciąży. Przeszedłem szereg cykli chemioterapii, praktycznie ostatnie trzy miesiące przed porodem razem z narzeczoną spędziliśmy w szpitalu. Po operacji i chemii, kiedy już odrosły mi wcześniej stracone włosy, zdążyliśmy jeszcze zorganizować wesele. Bo już trzy tygodnie po nim, rósł kolejny guz, po raz trzeci w tym samym miejscu! W tej chwili lekarz nie mając już z czego wycinać stawia sprawę jasno, konieczna amputacja na wysokości uda. Tracąc nogę, mogę zyskać życie.

Dzisiaj mijają dwa miesiące od amputacji nogi na poziomie uda. Poruszam się o kulach a największym moim życiowym celem jest ponownie chodzić, taką szansę może mi dać zaawansowana proteza nogi. Przed chorobą byłem bardzo aktywny fizycznie, siłownia, rower, piłka nożna i siatkówka, dodatkowo studia na Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu. A teraz niemoc wykonania najprostszych czynności czy wejście po schodach bez pomocy drugiej osoby jest dla mnie nie lada wyzwaniem. Każdy dzień stał się dla mnie trudnym sprawdzianem nie tylko dla ciała ale i ducha. 

Nowoczesna proteza da mi szansę na normalne funkcjonowanie. Jej koszt jest ogromny, a ja muszę zrobić co tylko w mojej mocy, aby odciążyć i wspomóc rodzinę w jej codziennych obowiązkach. Marzę by za jakiś czas, wraz z moim cztero miesięcznym synkiem uczyć się wspólnie chodzić, jeździć na rowerze, by być znowu aktywnym człowiekiem. … właśnie po to jest ta zbiórka, aby ponownie zacząć żyć…

 
Przekaż naszym podopiecznym 1% podatku!
KRS: 0000333981
Cel szczegółowy 1%: Karol Lewandowski


WPŁATY Z POLSKI:
Odbiorca przelewu: Fundacja Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych
Adres odbiorcy: ul. Ciołka 10, pok. 112, 01-402 Warszawa
Konto: 72 1090 1883 0000 0001 3364 8201
Opis przelewu: DAROWIZNA NA LECZENIE Karol Lewandowski
Bank odbiorcy: Santander

WPŁATY Z ZAGRANICY:
Odbiorca przelewu: Fundacja Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych
Adres odbiorcy: ul. Ciołka 10, pok. 112, 01-402 Warszawa
IBAN: PL 72 1090 1883 0000 0001 3364 8201
Opis przelewu: DAROWIZNA NA LECZENIE Karol Lewandowski
Kod SWIFT banku: WBKPPLPP
Nazwa banku: Santander
1% pkopo

Głos pacjenta

Głos pacjenta onkologicznego

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać bieżące informacje, wpisz e-mail

Zostań darczyńcą

Zostań darczyńcą

Deklaracja członkowska

Deklaracja członkowska

Kontakt

Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych
ul. Erazma Ciołka 10/112
01-402 Warszawa

tel.: +48 22 428 36 31
fax: +48 22 428 36 08
e-mail: info@pkopo.pl

policzmysie.pl

Polityka prywatności